NIE PRZYJMĘ PRAWDY, KTÓRĄ MI PODANO
PERSPEKTYWA ELARY
— Nie pomijaj niczego — nalegał Zane, a ja spojrzałam na niego zszokowana, mając nadzieję, że ta pogoń za prawdą, której się podjął, nie zostawi go w rozsypce, tak jak poprzednio.
— Jak sobie życzysz, mój Alfo — odparł Beta Kieran, opierając się o oparcie krzesła.
— Nie chciałem ci o tym wcześniej mówić, bo sam nie mogłem w to uwierzyć. Twój oj






