JESTEŚ PO MOJEJ STRONIE CZY NIE?
„Co?” – Griffin wpatrywał się we mnie, z otwartymi z zaskoczenia ustami.
„Czekaj, serio?!” – wykrzyknął Ryker, a oczy wychodziły mu z orbit z szoku.
Stella wyprostowała się na krześle, a jej twarz wyrażała nieskrywany szok.
„Co to ma do cholery znaczyć?” – wykrzyknęła głośno Stella; jej oczy były okrągłe z całkowitego zdumienia, które odczuwała.
„Tak” – powiedziała






