Z PERSPEKTYWY ZANE'A
– Gdzie jest moja matka? – zapytałem kobietę, którą przygwoździłem pod sobą.
Roześmiała mi się prosto w twarz, jak szalona.
W jej śmiechu było coś niepokojącego, przez co poczułem, że zrobiono ze mnie głupca.
I biorąc pod uwagę wszystko, co się dzisiaj wydarzyło, nienawidziłem tego.
Przypomniało mi to, ile razy moja matka zrobiła głupca ze mnie i mojego stada.
Nawet w ciemnośc






