ELARA
„Cześć” – przywitał mnie Dante w momencie, gdy otworzyłam oczy.
„Hmm…” – jęknęłam, próbując wyostrzyć wzrok. „Która godzina?” – zapytałam, przysuwając się do niego. „Dopiero wróciłeś?”
Dante zachichotał cicho. „Tak, i gapię się na ciebie od kilku minut” – odpowiedział, co sprawiło, że spojrzałam na niego z wyrzutem.
„Dlaczego mnie nie obudziłeś? Co z Arią?”
Dante uśmiechnął się. „Jest z Serą






