„WIĘC nie mamy etykiety? Czyli sypiasz ze mną bez powodu?” – zapytała wprost Sera.
Julian uniósł brew, opierając ramiona na sofie. Przygryzł dolną wargę i skinął głową.
Sera prychnęła. „Dobrze. Skoro tego właśnie chcesz. Więc jeśli prześpię się z innym facetem, też będzie w porządku, prawda?”
Rozbawiony uśmiech Juliana nagle zniknął. „Nawet nie próbuj” – ostrzegł.
Sera uniosła brew, a na jej ustac






