Oślepiona promieniami słońca wpadającymi przez okno, Elara powoli otworzyła oczy. Zamrugała kilka razy, odzyskując ostrość widzenia. Położyła ramię na oczach i jęknęła, obracając się na drugi bok.
— Boże! — wykrzyknęła, gdy zobaczyła Serę siedzącą na podłodze i wpatrującą się w nią. Natychmiast usiadła. — Co ty tu robisz?
Sera westchnęła ciężko.
— Próbowałam cię obudzić, ale ani drgnęłaś. W końcu






