NIKT nie odważył się odezwać, dopóki nie dotarli do klubu. "Czyj to klub, Dante?" — Sera w końcu przerwała panującą między nimi ciszę.
"Czy wyglądam, jakbym wiedział o każdym gównie w tym wszechświecie?" — odpowiedział, co sprawiło, że Elara zmarszczyła brwi.
Sera przewróciła oczami. "Mógłbyś odpowiedzieć trochę milej, wiesz?" — rzuciła sarkastycznie. "Chodź, Elara. Będziemy pić całą noc" — dodała






