~Punkt widzenia Maeve~
Minęła wieczność, zanim odnalazłam głos. — Co ty tutaj robisz?
To było głupie pytanie. To był jego dom.
Vander nie odpowiedział natychmiast. Po prostu wpatrywał się we mnie, a jego przenikliwe spojrzenie szukało czegoś, czego nie byłam pewna, czy chcę, by znalazł. Potem zrobił krok w moją stronę, a ja instynktownie się cofnęłam. Nienawidziłam tego, jak zmieniła się jego twar






