Znaleziono nieuszkodzone pojazdy, by odstawić królową do pałacu. Kobiety wsiadły do SUV-a; jeden strażnik prowadził, drugi siedział z tyłu, a Ezra z przodu.
Zapach dymu wciąż unosił się w powietrzu, przesiąkł ich ubrania i włosy. Dłonie miały pokryte sadzą. Jechali w milczeniu, gdyż nikt nie potrafił znaleźć słów pocieszenia.
Ponure niebo było lustrem ich nastrojów. Samochody nie jechały powoli; s






