Punkt widzenia Sylvie
– O moja bogini – wyszeptałam, ale i tak mnie usłyszał. – Podoba ci się? – zapytał, a ja kiwnęłam głową.
– Podoba to mało powiedziane, ja ją uwielbiam – przytuliłam go i wtuliłam twarz w jego pierś. Już nigdy nie chcę być z dala od tego mężczyzny.
Odwróciłam się od niego i znów spojrzałam na suknię. Była to przepiękna suknia w kolorze krwistej czerwieni. To, co naprawdę prz






