Rozdział sto dziewiętnasty
• SLOANE •
Było słoneczne popołudnie, złote promienie wpadały przez okna uroczej, małej księgarni, w której ja i Xavier spędzaliśmy niezliczone godziny. To miejsce zawsze było naszym azylem, światem opowieści i marzeń ukrytym w samym sercu miasta. Dziś jednak niosło ze sobą obietnicę czegoś jeszcze bardziej magicznego.
Xavier uparł się, byśmy odwiedzili księgarnię w posz






