Rozdział jedenasty
• SEBASTIAN •
Siedziałem przed laptopem, uczestnicząc w spotkaniu online z inwestorami, gdy z sypialni wyparowała zirytowana i zaczerwieniona Vivienne. W rękach trzymała bieliznę, którą kupiłem razem z ubraniami, i od razu wiedziałem, że zaraz wybuchnie awantura.
— Czy jest pan tam, proszę pana? — zapytał jeden z inwestorów po drugiej stronie połączenia na Zoomie, a ja skierował






