Rozdział dziewiąty
• SEBASTIAN •
Zaraz po wyjściu z kurortu, dokładnie tak jak powiedziała recepcjonistka, zobaczyłem na zewnątrz sznur taksówek. Podszedłem do pierwszej, która rzuciła mi się w oczy, i wdałem się z kierowcą w krótką pogawędkę.
– Witam. Czy ta taksówka jest wolna? – zapytałem mężczyznę w średnim wieku, który wyglądał na jakieś pod koniec czterdziestki. Miał gęstą brodę i sprawiał b






