Rozdział dwudziesty
| Kilka godzin później |
• VIVIENNE •
Była dziewiąta wieczorem i restauracja właśnie była zamykana. Zostałam w niej jako jedyna, poza pracownikami i managerką, która siedziała w swoim biurze. Pracownicy sprzątali teraz salę, przygotowując się do zamknięcia lokalu. Sebastian był wśród nich i wyglądał, delikatnie mówiąc, na wykończonego.
Po kilku minutach skończyli, a Sebastian p






