Rozdział trzydziesty trzeci
•VIVIENNE•
Sebastian chwycił mnie w talii z gwałtownością graniczącą z desperacją, przyciągając do siebie. Jego usta uderzyły o moje z głodem, który pochłonął nas oboje, a nasze usta splotły się w namiętnej gorączce, która pozbawiła nas tchu. Sebastian trzymał mnie mocno, jakby bał się, że mu się wymknę, a ja odpowiadałam z równym entuzjazmem.
Moje dłonie błądziły po je






