Kinsley
To był kompletny chaos. Zawsze był w moim życiu burzą, przyciągał mnie bliżej wtedy, gdy powinnam uciekać. Do dnia, w którym wszystko się zawaliło, łudziłam się, że nad tym panuję. Zawsze był siłą wciągającą mnie w sam środek zamętu, nawet gdy powtarzałam sobie, by trzymać się na dystans. A potem nadszedł dzień, w którym wszystko legło w gruzach.
Wczorajszy dzień kompletnie mnie wypatroszy






