FINAŁ!
– Alistair, nie możesz mi tego zrobić! – wrzeszczała Margot wniebogłosy, gdy prowadzono ją do celi.
Dzisiaj zapadł werdykt.
Dzisiaj stanęła przed sądem.
Ogłoszono wyrok.
Łzy zaczęły spływać jej z oczu w chwili, gdy sędzia ogłosił decyzję.
Poczuła, jak gorące krople parzą jej policzki.
Chciała krzyczeć.
Chciała błagać o litość.
Miała jeszcze tyle lat przed sobą, nie zasłużyła na taki wyrok.






