Byłam w swoim gabinecie i patrzyłam na krótką listę potencjalnych członków stada, których moglibyśmy zabrać na Igrzyska. Mogliśmy wziąć pięcioro, a potrzebowaliśmy wszechstronnej drużyny, gotowej stawić czoła wszystkiemu. Rozległo się pukanie w futrynę; moje drzwi zazwyczaj były otwarte, kiedy przebywałam w gabinecie. Podniosłam wzrok i zobaczyłam Maeve oraz Martinę. Uśmiechnęłam się do nich.
"Wit






