Nina zapytała ze zmieszaniem: – Wyławiają dzbany? O jakich dzbanach mówicie?
„Czy to może być przemyt?” – zastanawiała się.
Rzecznik, wciąż nieświadomy swojej wpadki, kontynuował opis: – To takie dzbany z uchwytami i wyglądają na ciężkie.
„Dzbany z uchwytami? To brzmi zupełnie jak te naczynia z brązu lub ceramiki z lekcji historii” – pomyślała Nina.
– Mówili też coś o tym, że wodne grobowce są o w






