Oczy Niny rozszerzyły się, zamrugała kilka razy, wyraźnie zaskoczona.
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego było wydziałem, o którym mówili wszyscy – owianym złą sławą ze względu na swoją tajność, niemal jak wyciągniętym z legend.
Szczerze mówiąc, Nina spodziewała się, że prędzej czy później się odezwą, ale w tej chwili jej prawdziwą troską był Simon. Zapytała: "A więc o co dokładnie chodzi z tym Elitar






