Stojąc ramię w ramię, jedno w czerni, drugie w bieli, wyglądali niczym partnerzy wspinaczkowi.
Zatrzymali się przed piekarnią.
Simon powiedział cicho: – Z tego, co udało mi się ustalić, kiedyś była to restauracja prowadzona przez Kasona. Teraz zamieniono ją w piekarnię.
Simon rozejrzał się po okolicy, przyglądając się sklepowi spożywczemu, osiedlowemu i innym pobliskim lokalom.
Spojrzał na wyblakł






