Lorelai zacisnęła dłonie na krawędzi szpitalnego łóżka, gdy dotarło do niej przerażające olśnienie. "Więc o to chodziło! Nigdy bym na to nie wpadła. Sytuacja Tanyi była o wiele bardziej skomplikowana niż cokolwiek, do czego mógłby być zdolny ten oszust Charles.
"Twoja matka była po prostu zbyt wybitna. Jej powrót do rodziny Summerów bez wątpienia uczyniłby z niej potężną spadkobierczynię, stanowią






