Fiona mocno chwyciła babcię, a jej ton był niezachwiany. "Babciu, właśnie dlatego, że ktoś stracił tu życie, musimy znaleźć prawdziwego winowajcę".
Spojrzała w przerażone oczy babci, a jej głos był przytłoczony smutkiem. "Zapomniałaś? Ten dom został zaprojektowany przez moich rodziców, a ja tu dorastałam.
"Nie mogę pozwolić, by stał się miejscem naznaczonym tragedią bez poznania prawdy".
Nina od r






