Żółwie wynurzały się jeden po drugim, ustawione jak mała parada na wodzie.
Każdy z nich miał w pyszczku kawałek dowodu rzeczowego, rękawiczkę albo ochraniacz na but!
Kilka dużych ryb przypłynęło za nimi, popychając dowody głowami w stronę brzegu.
W mgnieniu oka na brzegu leżały równo ułożone dwie pary rękawiczek i dwie pary ochraniaczy na buty – nie brakowało ani jednego elementu.
Ten rybo-żółwi "






