"Ten maluch jest niesamowity!" – powiedział jeden z członków zespołu.
"Nic dziwnego, że Futrzaki go polecają!" – wtrącił ktoś inny.
Wszyscy nie mogli powstrzymać się od wyrażenia szczerego podziwu.
Słysząc to, idąca na przedzie szczekuszka natychmiast skuliła się z zakłopotania, zasłaniając pyszczek malutkimi łapkami.
Widać było tylko jej puszysty grzbiet, co wywołało u wszystkich porozumiewawczy






