"Zobaczymy, kto teraz będzie na tyle głupi, by zadzierać ze mną i Simonem" – pomyślała Nina, a jej pewność siebie płonęła jasnym blaskiem.
Gdy dźwięk miarowych kroków wojskowych butów rozległ się w nocy, oddziały zbrojne zebrały się, formując w pod osłoną ciemności poważne, równe szeregi.
Waylen omiótł wzrokiem zebrane zespoły, a jego ton był ostry i stanowczy: "Ta misja schwytania szpiegów nosi o






