Dwaj szpiedzy spojrzeli za siebie i zobaczyli, że panuje tam martwa cisza, żadnych śladów pościgu.
Dwaj szpiedzy nie mogli powstrzymać uśmieszku, a zadowolenie malowało się na ich twarzach.
"Szalony Ostrze, słyszałeś wycie tych wilków za nami?" zapytał Jastrząb z nutą rozbawienia w głosie.
"Ta, słyszałem. Sądząc po głośności wycia, widać, że te wilki są nabuzowane. Musiały dostrzec coś do jedzenia






