Nina właśnie miała zbyć to machnięciem ręki, kiedy Quentin delikatnie ujął jej dłoń.
Jego palce były ciepłe, gdy ostrożnie naklejał plaster na jej palec.
Ten intymny dotyk, połączony z tym, jak na nią patrzył, tak skupiony, jakby była czymś cennym, uderzył Ninę jak piorun.
'O nie, czy ja naprawdę zakochuję się w członku rodziny pacjenta?' zastanawiała się Nina.
Ta myśl natychmiast ją otrzeźwiła. P






