**Punkt widzenia Tobiasa**
Wystartowała, zostawiając nas w tyle, by podążyć za czymś, co tylko ona potrafiła wywęszyć; Theo i ja staliśmy oszołomieni tym, co właśnie zaszło. Pożywiła się nami obojgiem. Czymś, czego jeszcze nigdy nie uświadczyłem. Wampiry nie żywiły się wampirami. Nie tylko piła z nas, ale w tym samym czasie nas naznaczyła. Nie żebym nie pragnął być przez nią naznaczony, ale nie wy






