**Perspektywa Imogen**
Odeszłam z powrotem na front domu; samochód zatrzymał się obok mnie. Tobias wysiadł z auta z dzieckiem wtulonym w jego ramiona, wciąż głęboko uśpionym. Theo wyciągnął kilka rzeczy z bagażnika.
"Dlaczego nie weszłaś do środka?" – zapytał Tobias, podchodząc do mnie. Podaje mi syna, a ja tulę go mocno do piersi.
"To dziwne uczucie znów tu być" – odpowiadam mu szczerze. Czuję, j






