Siedziałam za biurkiem, kiedy Theo wyszedł ze swojego biura. Sekundę później Tobias wyszedł ze swojego. Wstałam, wiedząc, że nadszedł czas wyjścia. "Gotowa?" – zapytał Tobias.
"Bardziej gotowa już nie będę" – powiedziałam, chwytając torebkę spod biurka i zarzucając ją na ramię. Ruszyliśmy do samochodu Tobiasa. Gdy tylko silnik odpalił, wiedziałam, że nie ma już odwrotu, a pas bezpieczeństwa nagle






