– Zgadza się. Mój staruszek zapłacił cały okup i potraktował to jako pożyczkę dla twojego ojca. Umowa dłużna, którą ci pokazał, została wtedy sporządzona i podpisana. Nie wiem tego na pewno, ale mój ojciec prawdopodobnie wcale nie chciał zwrotu pieniędzy. Dla niego to była po prostu pomoc przyjacielowi. Wtedy interesy Torexa nie były tak ogromne jak dziś, więc te pieniądze stanowiły znaczącą kwotę






