– Hayden… czy to naprawdę prawda? – zapytałam przez łzy.
Z jakiegoś powodu wiedziałam, że Hayden nie kłamałby w takiej sprawie. Ojciec Ethana zabił moich rodziców i gdybym tego dnia była w tamtym samochodzie tak jak zazwyczaj, to udało by mu się zabić także mnie.
– Skończmy na dziś. Myślę, że więcej już nie zniesiesz… – powiedział stanowczo Hayden, wyciągając rękę i zaczynając kojąco głaskać mnie






