Od tamtego dnia Hayden już nigdy mnie nie tknął. Od tamtej pory nie uprawialiśmy seksu, a on nie okazywał żadnego zainteresowania fizyczną bliskością ze mną. Spoglądałam w pusty sufit pokoju, zastanawiając się, czy do końca życia będziemy tkwić w tej samej pętli, aż do śmierci. Oczywiście, że do tego nie dojdzie. Wiedziałam, że muszę z nim porozmawiać, ale po prostu nie potrafiłam. Zrobienie pierw






