– To gabinet pana Haydena. Korzysta z niego bardzo często, gdy decyduje się na pracę z domu. Chociaż odkąd tu przyjechałaś, wychodzi każdego dnia – wyjaśniła Ciocia.
Zajrzałam do gabinetu Haydena i wcale nie zrobiło już na mnie wrażenia to, jak przesadnie wielki wydawał się każdy pojedynczy pokój w tej rezydencji. Ciocia nie weszła do środka, przez co poczułam, że ja również nie powinnam postawić






