Wkrótce głośno krzyknęłam jego imię, zamykając oczy i widząc gwiazdy eksplodujące pod zamkniętymi powiekami. Doszłam od jego palców, a intensywność mojego własnego orgazmu bezlitośnie mną zawładnęła. Nogi odmówiły mi posłuszeństwa, a Hayden podtrzymał moje ciało, obejmując mnie ramieniem w talii, bym mogła oprzeć się o jego silne ciało.
Dyszałam i jęczałam z twarzą przyciśniętą do jego piersi, sta






