Po raz kolejny stanęłam przed drzwiami do pokoju Haydena, wahając się, czy wejść. Po kolacji wzięłam prysznic, by się uspokoić. Gdy byłam gotowa, zostawiłam Małego Haydena z pokojówką i przeszłam do skrzydła rezydencji, w którym mieszkał Hayden. Myślałam, że jestem gotowa, gdy opuszczałam swój salon; jednak w miarę zbliżania się do pokoju Haydena, moja pewność siebie zaczęła topnieć.
Był tak niepr






