Ku mojemu zaskoczeniu, drzwi otworzyły się po zeskanowaniu jego palca. Na karku zjeżyły mi się drobne włoski na widok tych dodatkowych zabezpieczeń. Jeśli pamięć mnie nie myliła, żadne z pozostałych drzwi, które widziałam w rezydencji, nie posiadały takiego systemu ochrony. Już samo to mówiło mi, że to pomieszczenie musiało znacznie różnić się od reszty.
Drzwi kliknęły, gdy zamek puścił, a Hayden






