– Szczerze mówiąc, nie do końca jesteśmy pewni, co mamy na myśli – powiedziałam przepraszająco.
– W porządku. Możecie mi państwo nie wierzyć, ale wielu z naszych klientów czuje to samo, a my jesteśmy tu właśnie po to, by wam pomóc. Zgaduję, że widzieli państwo nasze portfolio i na jego podstawie coś musiało wpaść wam w oko, co skłoniło was do wyboru współpracy z nami, prawda? – powiedziała Lucy z






