– Jeśli ci się podoba, to przy tym zostaniemy… – powiedziałam, szybko odpisując Lucy.
Mieliśmy się z nią i jej zespołem spotkać jeszcze dzisiaj, żeby omówić plany dotyczące samego dnia ślubu. Według niej obecność w tym miejscu miała mi pomóc wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał ślub. Za zgodą Haydna spotkanie w kościele miało odbyć się dziś po południu.
– Dziękuję, że mnie przywiozłeś i przyjechał






