– Hayden... – wyszeptałam jego imię błagalnie.
– Powiedz to... powiedz, co chcesz, żebym ci zrobił – rozkazał Hayden.
– Spraw, żebym... doszła... Hayden... – jęknęłam pomiędzy nieskładnymi jękami rozkoszy i pożądania.
Nie mogłam już dłużej czekać. Chciałam poczuć, jak jego palce wnikają we mnie głęboko. Chciałam, żeby pocierał moje wrażliwe miejsce głęboko w środku, aż dojdę.
Krzyknęłam, a moj






