Oczy szefa zwęziły się w moim kierunku i wiedziałam, że był daleki od satysfakcji z mojej wymijającej odpowiedzi. Przez chwilę zaczęłam się zastanawiać, czy miał już wcześniej podobną rozmowę z Haydenem, a po chwili zdałam sobie sprawę, że pewnie tak, i to niejednokrotnie. Być może wywieranie presji na Haydena nie przynosiło żadnych rezultatów, dlatego staruszek postanowił zmienić taktykę i nacisk






