Ja pierwsza?
– W porządku... ty możesz iść pierwszy. Ja będę powolna, więc... – powiedziałam drżącym głosem.
– Ty idź pierwsza. Tak jest bezpieczniej. Jeśli spadniesz, zdołam cię złapać. Jeśli po drodze się zmęczysz, mogę na ciebie poczekać albo popchnąć cię do góry... – stwierdził Hayden, jak zawsze beznamiętnym tonem.
– Okej... – zgodziłam się z wahaniem.
– Drabinka gotowa! – Usłyszałam z gó






