Nie byłam pewna, jak długo szliśmy, ale nie mogło to trwać zbyt długo. Było tak ciemno, że ledwie widziałam cokolwiek wokół siebie. Hayden nic nie mówił, a ja również nie potrafiłam się zmusić, by cokolwiek powiedzieć, więc szliśmy razem w milczeniu. Nie wiedząc, co innego mogłabym zrobić, postanowiłam zacząć się modlić, żeby telefon Haydena zdołał złapać jakiś zasięg.
To był istny cud, że moje m






