Wpatrywałam się w szerokie plecy Haydena, gdy wciąż wlókł mnie za sobą. Walczenie, by dotrzymać mu kroku, stało się ostatnio historią mojego życia. Chciałam mu powiedzieć, żeby zwolnił i że moje nogi w żadnym razie nie są tak długie jak jego, ale wiedziałam, że teraz nie zwróciłby na mnie najmniejszej uwagi.
Kiedy wyszliśmy przed rezydencję szefa, czekała tam na nas zaparkowana duża, czarna limuz






