Prawie zapadałam w sen, kiedy Hayden nagle wziął mnie za rękę. Trzymał moją dłoń, gdy leżeliśmy tak obok siebie, wpatrując się w gwiazdy na niebie. Chciałam, żeby gwiazdy nie miały oczu i nie były świadkami tego, co właśnie zrobiliśmy. To była strasznie głupia myśl, przez co sama również poczułam się bardzo głupio.
– Dlaczego płakałaś? – zapytał ni z tego, ni z owego Hayden.
Szczerze mówiąc, nie






