Harper
Kiedy drzwi limuzyny się otworzyły, Maddox wysiadł pierwszy, po czym odwrócił się, oferując mi swoją dłoń. Moje palce wsunęły się w jego; mocno trzymaliśmy się za ręce, gdy on torował drogę.
Jeszcze zanim dotarliśmy na czerwony dywan, rozbłysło kilka fleszy aparatów, podczas gdy fotoreporterzy wykrzykiwali jego imię raz za razem.
Kiedy w końcu weszliśmy na czerwony dywan, obiektywy wszystki






