Harper
Kate miała na sobie seksowne szpilki i obcisłą sukienkę, która była tak krótka, że wyglądała prawie jak koszula.
„Ugh! Wciąż tu jesteś?” Wywróciła oczami, kładąc torebkę na blacie. „Ubierz się i wyjdź. Twój czas minął”.
„Co?”
„Nie mów mi, że ogłuchłaś. Maddox i ja mamy plany na to popołudnie”. Przeczesała palcami włosy, jakby nie były dobrze ułożone.
Zsuwając się ze stołka, rzuciłam: „Plany






