Harper
Maddox prowadził z jednym ramieniem opartym na kierownicy, a jego szara koszula była tak obcisła, że nie dało się nie zauważyć każdego napięcia mięśni. Białe, eleganckie spodnie tylko potęgowały wrażenie, że był atrakcyjny bez żadnego wysiłku. Wyglądał dobrze i doskonale o tym wiedział.
– Wiesz, to byłby dobry moment, żebyś mi powiedział, dokąd jedziemy, czy mam dalej zgadywać? – zapytałam






