Maddox
W chwili, gdy głos Harper się załamał i błagała mnie, bym poszedł za Anną, odepchnąłem krzesło ciężarem ciała tak szybko, że zaszurało o chodnik. Nie obchodziło mnie nawet to, że przykułem uwagę otaczających mnie ludzi, ani to, że ktoś mógł stać tuż za krzesłem.
Połączenie wciąż trwało, a ja zacisnąłem dłoń na telefonie, zdeterminowany, by odnaleźć jej siostrę.
– Ma długie fioletowe włosy i






